Jak skutecznie odnowić maszynę do szycia Łucznik, Singer

STARY ŁUCZNIK, SINGER, PRIVILEG? KTÓRĄ Z TYCH MASZYN DO SZYCIA MASZ?

Witajcie posiadacze starszych, czasem wiekowych już maszyn do szycia! Bardzo jesteśmy ciekawi tego, co skrywacie w swoich domach. Czy jest to maszyna Łucznik? Piękny 30-, 40-letni okaz, na którym szyjecie od kilku dekad… A może Singer, którego dostaliście od mamy lub babci i na którym rozpoczęła się wasza przygoda z szyciem? A może Privileg, na którym – nomen omen – przywilej szycia ma już kolejne pokolenie w waszej rodzinie, a co za tym idzie, model ten jest nie tylko narzędziem, ale także nośnikiem wspomnień?

Reklama maszyny do szycia Singer

Wiemy, że każda maszyna ma swoją historię. Często jedyną i niepowtarzalną. Wyjątkową – tak, jak samo urządzenie. Ta historia sprawia, że maszyna do szycia często staje się częścią rodziny, a nawet zyskuje swoje imię.

Tak było w przypadku Lucka – przywitajcie się i poznajcie jego fascynującą historię…

ŁUCZNIK LUCEK - KOMPAN OD TRZECH POKOLEŃ

Pojawiłem się, kiedy moja pierwsza właścicielka, Babcia, nie była jeszcze babcią, a o XXI wieku niewielu myślało, bo nie było sensu wybiegać tak daleko w przyszłość…

Byłem prawdziwym domowym pomocnikiem – pracowitym, silnym, nigdy się od pracy nie migałem – nieskromnie powiem, że ze świecą było szukać drugiego takiego jak ja. A Babcia? Dzięki swojej wyobraźni i za pomocą stopki uniwersalnej potrafiła uszyć niemal wszystko! Prawdziwe cuda – oryginalne i niepowtarzalne. Nawet kiedy przyszło nam przerabiać obrusy i zasłonki na modne spódniczki, to efekty były wspaniałe.

Maszyna do szycia Łucznik

Jest dużo radości! A Babcia jest taka szczęśliwa! Nauczyła Zosię wszystkiego, co potrafiła, a teraz to nawet Zosia uczy Babcię. Bo kiedyś to wszystko robiło się jedną stopką – czy chciało się wszyć zamek, czy ozdobić sukienkę pięknym marszczeniem – a teraz?

Zosia dokupiła do mnie uchwyt i kilka superstopek i szyje nam się o wiele przyjemniej. Nie wiedziałem, że aż tyle akcesoriów będzie do mnie pasowało. No, ale jest w końcu ze mnie maszyna do szycia Łucznik, a to zobowiązuje!

"Przeszedłem pełny przegląd, jestem dobrze nasmarowany i mam nowe igły!"

Mamy już stopkę owerlokową, która pomaga nam obrzucać krawędzie oraz stopkę do marszczenia, dzięki której doszyliśmy super falbanki do zosinej sukienki w koty. Mamy też stopkę do ściegu prostego (chociaż z tej stopki to najbardziej korzysta Mama Zosi, gdy mnie pożycza do pracy z firanami) i lamownik. Szczególnie lamownik wprowadził sporo zamieszania. Gdy Zosia zobaczyła, jak prosto z pomocą swojej maszyny do szycia Łucznik może wszyć piękną, kolorową lamówkę, to przyozdobiła wszystko, co znalazła pod ręką (chociaż Mama nie była chyba do końca zadowolona, gdy zobaczyła swoją ulubioną sukienkę w nowej wersji, z różową błyszczącą lamówką na dole). A wiemy, że fajnych stopek jest dużo więcej! Zosia mówi, że teraz chce wypróbować stopkę do wszywania zamków i taką do podwijania. Już nie mogę się doczekać!

Jak skutecznie odnowić maszynę do szycia

A MOŻE WYSTARCZY TYLKO WYCZYŚCIĆ, NAOLIWIĆ i USTAWIĆ MASZYNĘ DO SZYCIA

Czy wymyśliliśmy tę historyjkę? Przyłapaliście nas :) Ale sądząc po liczbie maszyn, które dostarczacie do naszego serwisu, nie jest to nierealna opowieść. Każdego dnia widzimy, że wszystkie te maszyny do szycia – Łucznik, Singer i inne – wiążą się niejednokrotnie z pięknymi wspomnieniami oraz historiami rodzinnymi, z których można by napisać niejedną książkę. Ba, nierzadko sami mamy zaszczyt wysłuchać opowieści pierwszej lub kolejnej właścicielki.

Co jednak najważniejsze – tak, jak można zadbać o te wspomnienia, pielęgnować je i dbać o ich jakość, analogicznie można i warto zadbać o kondycję maszyny do szycia. Nie tylko po to, by służyła przez kolejne lata, ale również w celu przedłużenia czasu, w którym wspomnienia te wiążą się z przedmiotem stosowanym niemal każdego dnia w domowym zaciszu.

Bo to nie jest tak, że ta stara, wyprodukowana przez firmę Łucznik maszyna do szycia jest już do niczego. Nie ma mowy o tym, że z wieloletnim Singerem nic się nie da zrobić. W takich przypadkach zawsze istnieje rozwiązanie – urządzenie można wysłać do prawdziwego SPA dla maszyn i na kilka dni oddać w ręce fachowców. I tak, jak sami chcielibyśmy skorzystać z zabiegów odnowy biologicznej, tak warto zadbać o to, by przykładowo nasza maszyna do szycia Łucznik przeszła swoistą odnowę w gabinecie dla maszyn. Pracujący tam profesjonaliści wiedzą, jak naprawić, wyregulować, ustawić i naoliwić każdą maszynę do szycia, bez względu na to, czy jest to produkt firmy Singer z lat 60., wyprodukowana przez Łucznik maszyna do szycia z lat 80., czy współczesny model.

Być może nie macie pewności, czy regulacja i dodatkowe stopki pozwolą waszej maszynie odzyskać dawną świetność. Być może zastanawiacie się, czy czasem nie pora na to, by zafundować wysłużonemu Łucznikowi lub Singerowi zasłużoną emeryturę. W obu tych przypadkach – dzwońcie do nas. Pomożemy ocenić sytuację. Mamy i znamy maszyny, które są znane ze swojej solidności i trwałości. Jedna z nich ma szansę zostać nowym przyjacielem waszej rodziny na wiele, wiele lat. I kto wie, może w waszym domu zagości także maszyna Łucznik, podobnie jak Lucek z opowieści, zbierająca dziesiątki wspomnień nie tylko dla obecnych, ale i dla przyszłych pokoleń.